Tatry - przewodnik turystyczny, opisy atrakcji, przebieg szlaktów turystycznych, podtatrzańskie miejscowości, gotowe plany wycieczek, noclegi i wiele więcej...

Wycieczka na Czerwone Wierchy

Wycieczkę rozpoczynamy z Nędzówki. Można tu dojechać samochodem (w okolicach Urzędu Miasta Gminy Kościelisko znajdują się parkingi) lub autobusem. Jest to długa i wyczerpująca wycieczka dla wytrwałych. Trasa wiedzie przez Przysłop Miętusi na Małołączniak, następnie grzbietem Czerwonych Wierchów i dalej z Ciemniaka na Cudakową Polanę w Dolinie Kościeliskiej. Na całej trasie będziemy mieli okazję podziwiać piękne, wysokogórskie widoki. Czas trwania wycieczki uwzględnia pięć piętnastominutowych postojów.

Szlak z Nędzówki na Przysłop Miętusi

INFORMACJE O ODCINKU SZLAKU
Długość: 3 km
Czas przejścia: 1:30(↓1:10)
Różnica poziomów: 952 m – Nędzówka
1189 m – Miętusi Przysłop
237 m
Stopień trudności: Łatwy
Ekspozycja: Brak
Widoki: Ze szlaku na wysokości Jaworzynki Miętusiej i Hrubego Rygla
Ubezpieczenia: Brak
Kolor szlaku: Czerwony

Wariant: PODEJŚCIE


Czerwony szlak z Nędzówki na Przysłop Miętusi rozpoczyna się przy szosie z Zakopanego do Kościeliska, przy przystanku autobusowym „Nędzówka”. Szlak początkowo prowadzi wśród budynków drogą odchodzącą prostopadle od szosy. Następnie skręcamy w prawo w Ścieżkę pod Reglami i po niespełna 300 m dochodzimy do wejścia do TPN.

Przekraczamy skromną bramkę będącą jednocześnie kasą biletową i ruszamy drogą, która początkowo wiedzie wzdłuż Stanikowego Potoku, nad którym kilkukrotnie przechodzimy po drewnianych mostkach.

Szlak ten jest jednym z trzech wariantów dojścia do  Przysłopu Miętusiego. Można też wybrać szlak niebieski wiodący Doliną Małej Łąki z przystanku Gronik lub szlak czarny odchodzący z Doliny Kościeliskiej. Nasz wariant jest przez wielu uznawany za najbardziej atrakcyjny, ale jednym z rzadziej wybieranych przez turystów, gdyż jest najdłuższy. Dzięki temu na trasie nie ma tłoku i możemy w spokoju podziwiać okoliczną przyrodę i piękne widoki rozpościerające się ze szlaku.

Po chwili mijamy roztaj dróg. Nasz szlak wiedzie w lewo. Zaczynamy podchodzić stromiej pod górę, początkowo po kamieniach, a następnie gruntową drogą. Po dość stromym kamiennym podejściu wyłania się polanka Jaworzynka Miętusia, w ponad połowie zarośnięta malinami i lasem. Za nią szlak wiedzie płaskim odcinkiem na północno-zachodnim zboczu Hrubego Rygla (1339 m n.p.m.).

Mniej więcej od tego miejsca mamy okazję podziwiać piękne tatrzańskie widoki. Ze szlaku widać jak na dłoni Giewont i Czerwone Wierchy, do których zmierzamy. W dole majaczy Zakopane i górująca nad nim Gubałówka.

Dalej droga wiedzie już płasko, a następnie w dół pośród krzaków malin i świerkowego lasu. Po kolejnych kilku minutach wyłania się piękna polana – Przysłop Miętusi.

Przysłop Miętusi

Przysłop Miętusi, położony na wysokości 1189 m n.p.m., to przełęcz pomiędzy szczytami oddzielającymi dwie doliny – Kościeliską oraz Małej Łąki.

Przełęcz zajmuje Polana Miętusia, która niegdyś wchodziła w skład Hali Miętusiej i była intensywnie wypasana. Jej powierzchnia w połowie XX wieku wynosiła 13 ha, jednak stopniowo zarastała i przez lata zmniejszyła się o jedną trzecią.

Miejsce to słynie z pięknych widoków. Na południe możemy podziwiać między innymi Giewont, Wielką i Zagonną Turnię oraz Czerwone Wierchy, na południowy–zachód (w oddali) – Starorobociański i Kończysty Wierch, Duże Szerokie, Kominiarski Wierch, a na lewo od charakterystycznej czerwonej skały – Zadniej Kończystej Turni (znanej również pod nazwą „Eljaszowa Turnia”) – Zadnią Kopkę.

Przysłop Miętusi – widok na Wielką Turnię, Skoruśniak, Zagonną Turnię i Czerwone Wierchy.

Nazwa przełęczy pochodzi od słowa „prislop” (oznaczającego „przełęcz” w języku Wołochów) oraz nazwiska niegdysiejszego właściciela pastwisk znajdujących się na przełęczy – T. Miętusa.

Po zachodniej stronie polany wznosi się Zadnia Kończysta Turnia (1296 m n.p.m.) – charakterystyczna czerwona skała, służąca kiedyś jako miejsce wydobycia rud żelaza.

Przełęcz jest ważnym węzłem szlaków turystycznych. Można stąd udać się na szczyt Małołączniak (2096 m n.p.m.), na Wielką Polanę Małołącką lub do Doliny Kościeliskiej (Ścieżką nad Reglami), a także wrócić dwiema drogami do Kościeliska – szlakiem czerwonym w okolice przystanku Nędzówka lub szlakiem niebieskim w okolice przystanku Gronik (u wylotu Doliny Małej Łąki).

Przy południowej granicy lasu stoi metalowy krzyż papieski postawiony w 1990 roku, wcześniej od 1984 stał tu inny krzyż upamiętniający pierwszą pielgrzymkę papieża Jana Pawła II do Polski, jednak zniknął on w niewyjaśnionych okolicznościach.

Przy znaku informującym o szlakach turystycznych stoi stół przy którym można odpocząć przed dalszą wędrówką. Jest on jednak bardzo często zajęty, a niewiele osób wie, że nieopodal – przy szlaku niebieskim, naprzeciwko krzyża znajduje się drugi, „ukryty” pomiędzy drzewami, stół.

W drugiej połowie XX wieku na hali funkcjonowało prywatne schronisko zorganizowane w szałasie pasterskim, jednak obecnie nie ma już po nim śladu – spłonęło w 1987 roku.

SKRZYŻOWANIE SZLAKÓW
Czerwony Do Kościeliska (Nędzówka) 1:10 (↑1:30)
Niebieski Do Kościeliska (Gronik)
Na Małołączniak
0:45 (↑1:00)
3:00 (↓2:15)
Czarny Na Wielką Polanę Małołącką

Do Doliny Kościeliskiej

0:15  (↕)0:45  (↑1:00)

Szlak z Przysłopu Miętusiego na Małołączniak

INFORMACJE O ODCINKU SZLAKU
Długość: 5 km
Czas przejścia: 3:00(↓2:15)
Różnica poziomów: 1189 m – Przysłop Miętusi
2096 m – Małołączniak
907 m
Stopień trudności: Trudny
Ekspozycja: Średnia – przy łańcuchach
Widoki: Z całego szlaku powyżej Wyżniej Miętusiej Równi
Ubezpieczenia: Łańcuchy
Kolor szlaku: Niebieski

Z Przysłopu Miętusiego ruszamy niebieskim szlakiem w kierunku południowym. Pierwsza, płaska część drogi wiedzie wąską leśną ścieżką, zwaną „Hawiarską Drogą”, zboczem Miętusiego Skoruśniaka, Do drugiej połowy XIX wieku drogą tą były transportowane rudy żelaza, a w jego zboczach funkcjonowały dwie kopalnie rudy żelaza – Miętusie Banie oraz Wantule. Idąc mijamy polanę Niżnią Miętusią Rówień znajdującą się w dole, po prawej stronie.Wariant: PODEJŚCIE

Droga na Małołączniak z Przysłopu Miętusiego

Droga na Małołączniak z Przysłopu Miętusiego


Następnie rozpoczynamy podejście – najpierw dalej przez las, następnie, po wyjściu z lasu i minięciu żlebu Wodniściak (ostatni strumyczek, w którym można uzupełnić zapasy wody), wśród połaci kosodrzewiny. Na zachód od szlaku znajdują Wantule, czyli rumowisko skalne porośnięte lasem świerkowym. Z miejscem tym wiąże się wiele legend i opowieści, jednak nasz szlak (jak i żaden inny) bezpośrednio przez to miejsce nie prowadzi. Na południowy–zachód rozpościera się piękny widok na Wielką Świstówkę, czyli charakterystyczny, wielki kocioł polodowcowy. W ścianach Wielkiej Świstówki znajdują się liczne otwory wejściowe jaskiń.

Po dotarciu do skalnej ściany, która daje odrobinę cienia i chłodu w upalne dni, szlak zakręca w lewo. W tym miejscu rozpoczyna się najbardziej stromy i męczący odcinek trasy. Kamienna droga wiedzie Kobylarzowym Żlebem. Mniej więcej w jego połowie na szlaku zainstalowane zostały łańcuchy, które pomagają pokonać nieco trudniejsze podejście po  kilkunastometrowej gładkiej i wyślizganej płycie skalnej (Uwaga! Po deszczu jest bardzo śliska!).

Po pokonaniu tej przeszkody rozpoczynamy dalszą wędrówkę. Szlak wiedzie stromo pod górę kamiennymi schodkami wśród licznych skał i gołoborzy. Po prawej stronie szlaku stoi samotna strzelista skała z wnęką, do której często zaglądają turyści, zapewne aby sprawdzić, czy przypadkiem nie jest to wejście do jakiejś ciekawej jaskini. Z tego powodu do otworu wydeptana jest wyraźna ścieżka. Obchodzimy skałę i widzimy kolejną wydeptaną dróżkę zbaczającą ze szlaku – tym razem prowadzącą do wierzchołka wspomnianej skały. Idziemy szlakiem jeszcze przez kilka minut ku górze i wychodzimy na trawiasty Czerwony Grzbiet.

Podejście na Małołączniak

Podejście na Małołączniak

Łańcuchy po drodze na Małołączniak

Łańcuchy po drodze na Małołączniak

Stromy odcinek podejścia na Małołączniak

Z grzbietu rozpościerają się piękne widoki, szczególnie na pobliski Giewont oraz Dolinę Małej Łąki, w stronę której opada pionowa ściana Wielkiej Turni. Po wejściu na Czerwony Grzbiet skręcamy w prawo i czeka nas już łagodniejsze i nieeksponowane, jednak dość mozolne, około czterdziestominutowe podejście na sam szczyt Małołączniaka.

Ostatni odcinek podejścia na Małołączniak

Ostatni odcinek podejścia na Małołączniak

Uwaga! W okolicach Czerwonego Grzbietu miało miejsce kilka wypadków śmiertelnych. Turyści wybierający tę drogę jako powrotną, w trudnych warunkach atmosferycznych (mgła) nie skręcali prawidłowo w dół do Kobylarzowego Żlebu, tylko szli dalej na wprost i spadali w przepaść…

Szlak Grzbietem Czerwonych Wierchów

INFORMACJE O ODCINKU SZLAKU
Długość: 1,4 km
Czas przejścia: 0:45(↕)
Różnica poziomów: 2096 m – Małołączniak
2122 m – Krzesanica
2096 m – Ciemniak
26 m
Stopień trudności: Średni
Ekspozycja: Średnia, najlepiej trzymać się możliwie daleko od przepaści
Widoki: Z całego szlaku
Ubezpieczenia: Brak
Kolor szlaku: Czerwony

 

Szlak wiedzie trawiastym grzbietem Czerwonych Wierchów wzdłuż granicy polsko–słowackiej. Najpierw nieco schodzimy w dół, do Litworowej Przełęczy (2037 m n.p.m.), a następnie wchodzimy na najwyższy szczyt Czerwonych Wierchów – Krzesanicę. Aby osiągnąć szczyt Ciemniaka musimy zejść do Przełęczy Mułowej (2067 m n.p.m.).

Szlak nie przysparza większych trudności, a różnice poziomów są niewielkie, rzędu kilkudziesięciu metrów. Ponieważ znajdujemy się na otwartej przestrzeni, na dużej wysokości, zazwyczaj jest tu dość chłodno i wietrznie. Na trasie znajduje się kilka bardziej eksponowanych miejsc (na przykład północna ściana Krzesanicy), jednak bez żadnego problemu można je ominąć i cały odcinek pokonać bez konieczności zbliżania się do krawędzi przepaści.

Ryzyko wypadku wzrasta podczas złych warunków pogodowych (mgła), gdyż z wielu stron obły grzbiet Czerwonych Wierchów kończy się nagle kilkusetmetrowymi ścianami. Zdarzały się przypadki zabłądzenia i spadnięcia turystów w przepaść.

Ze względu na swoją wysokość (trzy z czterech szczytów Czerwonych Wierchów mają ponad 2000 m n.p.m.), stosunkową łatwość ich zdobycia oraz kilka możliwości wejścia do wyboru, są one często wybieranym przez turystów celem wycieczek. Na grzbiecie, gdzie spotykają się wszystkie trasy, w sezonie jest zazwyczaj dosyć tłoczno. Na szczęście jest on rozległy, więc nie ma problemów ani z mijaniem się na szlaku, ani ze znalezieniem odpowiedniego miejsca na odpoczynek.

Z grzbietu Czerwonych Wierchów rozpościerają się piękne widoki.  Stojąc na najwyższym szczycie grani – Krzesanicy, na północnym–wschodzie widzimy Kopę Kondracką oraz Małołączniak, a za nimi wystający wierzchołek Giewontu. Na wschodzie widzimy górujące nad Doliną Cichą Liptowską: Kasprowy Wierch, Świnicę i Wielką Koprową Kopę, a w tle rozpościera się galeria Tatr Wysokich. Wśród nich okazale prezentują się między innymi Rysy, Mięguszowiecki Szczyt, a także szczyty słowackie:  Gerlach, Szatan czy Krywań. Na południu możemy podziwiać słowacką stronę Tatr Zachodnich oraz Dolinę Wąską, a na zachodzie górne partie Doliny Kościeliskiej i polskie szczyty Tatr Zachodnich: Starobociański Wierch, Jarząbczy Wierch, Ornak, Wołowiec i inne.

Małołączniak

Małołączniak (2096 m n.p.m.) jest drugim, po Kondrackiej Kopie, szczytem Czerwonych Wierchów. Jego nazwa pochodzi od Doliny Małej Łąki, wcześniej natomiast nazywany był Czerwonym Wierchem.

Stoki Małołączniaka od strony południowej opadają do Dolinki Rozpadłej (górnego piętra Tomanowej Doliny Rozpadłej), a od północnej do Doliny Małej Łąki (poprzez Wyżnią Świstówkę Małołącką) i Doliny Litworowej (górnego piętra Doliny Miętusiej).

Na jego szczycie znajduje się skrzyżowanie szlaków turystycznych. Można stąd udać się na Kopę Kondracką, na Ciemniak przez Krzesanicę lub wrócić do Przysłopu Miętusiego.

SKRZYŻOWANIE SZLAKÓW
Czerwony Na Kopę Kondracką
Na Ciemniak
0:25 (↑0:35)
0:45  (↕)
Niebieski Na Przysłop Miętusi 2:15 (↑3:00)

Tuż przy znaku informacyjnym znajduje się usypany przez turystów stos z kamieni.

Krzesanica

Krzesanica (2122 m n.p.m.) jest najwyższym szczytem Czerwonych Wierchów, położonym pomiędzy Małołączniakiem (na wschodzie) i Ciemniakiem (na zachodzie). Nazwa szczytu wywodzi się od północnego zbocza – dwustumetrowej pionowej ściany zwanej „krzesaną”. W stokach  Krzesanicy, szczególnie po stronie południowej (słowackiej), znajduje się kilkadziesiąt jaskiń.

Ciemniak

Ciemniak (2096 m n.p.m.), dawniej Czerwony Wierch Upłaziański, to najbardziej wysunięty na zachód szczyt Czerwonych Wierchów.  W 1903 roku planowano wybudować prowadzącą na ten szczyt kolejkę z Kir, jednak na szczęście nie zrealizowano tego pomysłu. Na szczycie Ciemniaka główna grań Tatr zakręca pod kątem 90⁰ w stronę Tomanowej Przełęczy.

Stoki Ciemniaka opadają do Tomanowej Doliny Liptowskiej (od strony południowo-wschodniej), Doliny Tomanowej (od strony zachodniej) i Doliny Mułowej, będącej górnym odgałęzieniem Doliny Miętusiej (od strony północnej).

Na szczycie Ciemniaka znajduje się skrzyżowanie szlaków turystycznych. Można stąd zejść na dwa sposoby do Doliny Kościeliskiej – szlakiem zielonym prowadzącym Doliną Tomanową na Halę Ornak, lub szlakiem czerwonym na Cudakową Polanę. Można także przejść czerwonym szlakiem graniowym na Małołączniak.

SKRZYŻOWANIE SZLAKÓW
Czerwony Na Ciemniak
Na Cudakową Polanę (w Dolinie Kościeliskiej)
0:45  (↕)
3:00 (↑4:00)
Zielony Na Halę Ornak (w Dolinie Kościeliskiej) 2:45 (↑3:30)

Szlak z Ciemniaka na Cudakową Polanę

INFORMACJE O ODCINKU SZLAKU
Długość: 5 km
Czas przejścia: 3:00 (↑4:00)
Różnica poziomów: 2096 m – Ciemniak
952 m – Cudakowa Polana
1114 m
Stopień trudności: Średni
Ekspozycja: Brak
Widoki: Tak, na prawie całej trasie
Ubezpieczenia: Brak
Kolor szlaku: Czerwony

Ze szczytu Ciemniaka kierujemy się Twardym Grzbietem w kierunku północno–zachodnim. Po prawej stronie, w dole widzimy Dolinę Mułową, nad nią Kozi Grzbiet –  długi, skalisto–trawiasty grzbiet odchodzący od Krzesanicy.  Ponad nim wystaje wierzchołek Giewontu, a po lewej stronie widoczna jest Dolina Tomanowa.Wariant: ZEJŚCIE

Po pokonaniu ponad kilometrowego odcinka docieramy do Chudej Przełączki. Przełęcz, dawniej nazywana Przełęczą pod Chudą Turnią, leży na wysokości 1850 m n.p.m., pomiędzy Chudą Turnią (1858 m n.p.m.) i Twardą Kopą (2026 m n.p.m.). Na przełęczy znajduje się skrzyżowanie szlaków turystycznych. Można stąd udać się zielonym szlakiem na Halę Ornak w Dolinie Kościeliskiej przez Dolinę Tomanową, a czerwonym szlakiem na Cudakową Polanę w Dolinie Kościeliskiej lub na Ciemniak i dalej na pozostałe szczyty Czerwonych Wierchów.

SKRZYŻOWANIE SZLAKÓW
Czerwony Na Cudakową Polanę (w Dolinie Kościeliskiej)
Na Ciemniak
2:15
1:00
Zielony Na Halę Ornak (w Dolinie Kościeliskiej) 2:25

Szlak czerwony mija Chudą Turnię, znajdującą się z prawej strony tuż za przełęczą. Chuda Turnia jest charakterystyczną skałą, wystającą około 8 metrów ponad otaczający teren. Zbudowana jest ze skał dolomitowo–wapiennych, gdzieniegdzie porośnięta murawą.

Wędrujemy dalej czerwonym szlakiem. Mijamy znajdujący się z lewej stronie szczyt Upłaziańskiej Kopy (1794 m n.p.m.) – obłe, porośnięte murawą wzniesienie. Zaraz za nim zaczyna się piętro kosodrzewiny i pojawiają się także pierwsze cieki wodne – maleńkie wywierzyska, w których można zaczerpnąć wody (choć czasem trzeba się posługiwać zakrętką, gdyż innym naczyniem nie sposób nabrać wypływającej ze skał niewielkiej ilości wody). Niedaleko szlaku znajduje się Jaskinia Zakopiańska – niewielka jaskinia o długości 46 m i głębokości 11 m, która jest niedostępna dla turystów.

Kolejnym, interesującym miejscem na szlaku jest Piec – widoczna z daleka, charakterystyczna skała wapienna wystająca około 10 metrów ponad otaczający ją teren. W jej szczelinach i zagłębieniach rosną gatunki roślin wapieniolubnych. Skała rzeczywiście wygląda niezwykle malowniczo, być może dlatego w jej cieniu chętnie odpoczywają turyści. Obchodzimy Piec od zachodniej strony, mijamy znajdującą się po prawej (pomiędzy Piecem a wzniesieniem Upłaziańskiej Kopki) Wyżnią Upłaziańską Rówień i po przejściu kilkuset metrów naszym oczom ukazuje się rozległa Polana Upłaz.

Polana leży na wysokości 1260–1350 m n.p.m. i ma powierzchnię około 10 ha. Niegdyś była wypasana i wchodziła w skład Hali Upłaz. Stało na niej 10 szałasów, jednak obecnie nie ma po nich śladu – ostatni spłonął w 1994 roku.

Przechodzimy przez szczyt Upłaziańskiego Wierszyka (1203 m n.p.m.) i zalesionymi stokami Adamicy schodzimy w kierunku polany Zahradziska.

Przechodzimy drewnianym mostkiem nad Potokiem Miętusim, po czym skręcamy w lewo i po 100 metrach dochodzimy do szlaku biegnącego dnem Doliny Kościeliskiej.

 

POWRÓT

Dnem Doliny Kościeliskiej wracamy do Kir (ok. 0:15 h), a następnie udajemy się Ścieżką pod Reglami w stronę Nędzówki (ok. 0:15 h).

Podziel się komentarzem