Narciarstwo.. ale jakie? Najpopularniejsze sposoby jazdy na nartach

Downhill, backcountry, carving – nie da się ukryć, że sporty zimowe operują specyficznym językiem. Co oznaczają nazwy najpopularniejszych dyscyplin narciarskich?

 

Każda dyscyplina sportowa wypracowała swój własny slang. W przypadku narciarstwa jest on jednak na tyle złożony, że za jego pomocą określane są nie tylko specjalistyczne terminy, lecz także nazwy poszczególnych dyscyplin. Nierzadko pozostają one dość tajemnicze, nic a nic nie mówiąc laikom. Nic straconego – pomożemy rozwiać twoje wątpliwości!

Piste, czyli tor

Od zarania historii sportów zimowych najpopularniejszym rodzajem jazdy na deskach pozostaje narciarstwo alpejskie, to znaczy zjazdowe (downhill – „w dół stoku”). Jak wynika z samej nazwy, polega ono na zjeżdżaniu, najczęściej po wcześniej przygotowanych trasach. Te, z francuskiego nazywane piste, cechują się różnym poziomem trudności, ale łączy je jedno: zawsze są sztucznie przygotowane (ratrakowane, naśnieżane itd.) Dzięki temu narciarstwo torowe gwarantuje najbezpieczniejsze, najbardziej komfortowe zjazdy. Do tego dochodzi podgatunek narciarstwa zjazdowego, czyli carving – polega on przede wszystkim na wycinaniu gładkich zakrętów dzięki specjalnie przygotowanym do tego nartom. To wszystko sprawia, ze tradycyjne narciarstwo alpejskie jest polecane dla wszystkich tych, którzy z nart korzystają przede wszystkim rekreacyjnie. Również paleta modeli do narciarstwa downhillowego jest najszersza (my szczególnie polecamy sklep Adventure Sports oraz narty Rossignol: https://adventuresports.pl/wyszukaj/wszystkie/Sprzet-pl,Narciarstwo-alpejskie-pl,Narty-pl).

All mountain i off-piste – z górki na pazurki

Na przeciwległym do piste biegunie leży narciarstwo all mountain, często utożsamiane z backcountry. Do tego dochodzi freeride, czyli coś w rodzaju jazdy dowolnej. Są to terminy zbliżone, ale nie do końca wymienne. Wszystkie te dyscypliny łączy jeżdżenie po trasach uprzednio nieprzygotowanych do zjazdu (off-piste, czyli „poza torem”). All mountain, jak sama nazwa wskazuje, charakteryzuje się zjeżdżaniem po całej powierzchni danej góry. Powierzchnia zjazdowa może być jednak w jakiś sposób przygotowana, np. poprzez wyznaczenie obszaru, w którym wolno jeździć. Backcountry, wymienne z off-piste, to zaś pełna dowolność: jeździmy tam, gdzie nas oczy poniosą, bez względu na konsekwencje. Te mogą być niebezpieczne, nierzadko tragiczne (z ryzykiem spowodowania lawiny włącznie). Z tego powodu początkujący narciarze powinni raczej unikać tego rodzaju białego szaleństwa.

Narciarstwo nordyckie – tylko dla twardzieli!

Dwie powyższe kategorie dotyczyły narciarstwa zjazdowego, które narodziło się w charakteryzujących się dużymi wysokościami Alpach. Na północy Europy wypracowano jednak odrębny rodzaj narciarstwa – nie ma tam potężnych gór, ale jest dużo śniegu. Skandynawowie zatem specjalizują się nie w zjeżdżaniu, a bieganiu na nartach. Tutaj liczy się nie prędkość osiągana dzięki sile grawitacji, a wytrzymałość narciarza. Najpopularniejszą dyscypliną jest tutaj cross-country, polegające na przemierzaniu terenu na własną rękę, bez użycia wyciągów i innych pomocy. Narty, kijki i ciało – to jedyne, czego potrzeba do uprawiania biegów narciarskich.

Skandynawskie pomysły: telemark i skoki

Północne podejście do narciarstwa było na tyle specyficzne, że stało się podatne na efektowne modyfikacje. Wynikiem są dwa najpopularniejsze nordyckie pomysły na urozmaicenie biegów narciarskich: pierwszy z nich dotyczy techniki jazdy downhillowej, drugi zaś stanowi odrębną dyscyplinę. Telemark to specyficznie norweski sposób na podpięcie nart do obuwia. Polega on na pozostawieniu „wolnej pięty”: do narty przymocowana jest jedynie przednia część buta. Dzięki temu znacznie powiększa się zakres ruchów, co dla niektórych stanowi niezwykłą wygodę. Drugą ze skandynawskich innowacji są skoki narciarskie, ale w dobie popularności Kamila Stocha i Piotra Żyły chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, na czym one polegają.

Artykuł został napisany we współpracy z AdventureSports.pl

Park Lecha Kaczyńskiego

Przy ul. Kościuszki mieści się niewielki, porośnięty drzewami skwer, który od 2011 roku nosi imię prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na terenie parku stoi pomnik upamiętniający Józefa Kurasia ps. „Ogień” i jego żołnierzy.

Czytaj więcej »

Willa Ślimak

Willa „Ślimak”, drewniana budowla w stylu zakopiańskim, została wzniesiona w 1902 roku. W budynku przez lata funkcjonowały pensjonaty pod różnymi nazwami. W latach 1923 – 1928 mieszkał w niej Jan Witkiewicz (brat Stanisława Witkiewicza).

Czytaj więcej »

Zawrat

Przełęcz Zawrat położona jest na wysokości 2158 m n.p.m., pomiędzy Zawratową Turnią i Małym Kozim Wierchem, w grani oddzielającej Dolinę Gąsienicową od Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Czytaj więcej »

Wodospad Siklawica

Wodospad Siklawica (dawniej Sicząca, Siczawa, Mała Siklawa) jest położony w Dolinie Strążyskiej, w północnej ścianie Giewontu. Jego wysokość wynosi 23 m. Składa się z dwóch prawie pionowych ścian (nachylonych pod kątem 80°), po których spływa woda Potoku Strążyskiego.

Czytaj więcej »

Pomnik Turysty pod Gubałówką

Przed dolną stacją kolei na Gubałówkę stoi Pomnik Turysty, cieszący się dużym zainteresowaniem najmłodszych. Po niewysokiej drabince każdy może wejść na jego podest i stać się na moment częścią tego pomnika (dzieci powinny wchodzić pod opieką dorosłych).

Czytaj więcej »

Rówień Waksmundzka

Rówień Waksmundzka położona na wysokości 1400-1440 m n.p.m. pomiędzy Gęsią Szyją, a Małą Koszystą, była niegdyś częścią wypasanej Hali Waksmundzkiej. Od czasu zaprzestania wypasu owiec stopniowo zarasta, obecnie jej powierzchnia wynosi ok 2,5 ha. Rozpościera się z niej piękny widok na Tatry Bielskie.

Czytaj więcej »

Artykuł sponsorowany (reklamowy) / Materiał Partnera.